Inga, Kameralnie, 22 lata, 728-042-298, Warszawa, Bemowo
Nasz serwis umożliwia klientom dzielenie się swoimi doświadczeniami oraz opiniami na temat świadczonych usług escort. Dzięki temu przyszli użytkownicy mogą zapoznać się z realnymi recenzjami i ocenami, co ułatwia podjęcie decyzji o skorzystaniu z oferty i uniknięciu oszustwa.
Sprawdź nasz aktualny ranking portali escort, opracowany na podstawie ocen i opinii naszych użytkowników.
- Nasze zestawienie pomoże Ci wybrać najbardziej zaufane i popularne serwisy, dostosowane do Twoich potrzeb.
- Regularnie aktualizujemy listę, aby zapewnić rzetelne i sprawdzone informacje o najlepszych stronach z ogłoszeniami towarzyskimi.
- Zapoznaj się z naszym rankingiem i wybierz bezpieczny portal, który spełni Twoje oczekiwania i dzięki któremu znajdziesz najlepsze ogłoszenie z Twojej okolicy. Uniknij oszustwa, Nie umawiaj się w ciemno na „sapera”!

Ustawka: 10/10
Umówienie przez SMS, prośba o potwierdzenie pół godziny przed spotkaniem. Na duży plus wyrozumiałe zachowanie panny w sytuacji, gdy dałem znać, że nieco się spóźnię.
Bardzo klarowne instrukcje na miejscu.
Lokal: 10/10
Dość przestronny, wygodne łóżko, estetyczne nowe budownictwo. Lokalizacja dość problematyczna jeśli jedzie się z drugiej strony miasta – Pola Karolińskie.
Panna: 8/10
Inga prezentuje się świetnie i robi duże wrażenie. Młode ciało, choć realnie pewnie blisko jej 30tki, fani petitek będą w siódmym niebie, ekstra figura, świetny tyłek i nogi. Na moje życzenie ubrała się w sexy spódniczkę i szpilki, wspaniały widok.
Bardzo wyróżnia się na tle warszawskiej średniej pod kątem charakteru – kompletnie nic nie udaje, jest naturalna, cały czas bezpośrednia, wygadana. Ma to swoje wady, o czym w następnym punkcie, ale generalnie to fajne i odświeżające doświadczenie.
Akcja: 6/10
Atmosfera: 6/10
Przyjemna gra wstępna. Lodowanie o bardzo dobrej technice. Natomiast po przejściu do właściwego seksu czar pryska, dziewczyna odcina się mentalnie i fizycznie, jest bezemocjonalna i pojawiają się bariery, które psują jej odbiór. Największym problemem jest brak możliwości dotykania piersi, co cały czas chodziło mi po głowie. Ciągle miała je zasłonięte.
Mimo obiekcji – pełne zaangażowanie z jej strony. W seksie była bardzo wytrwała na to, że jestem długodystansowcem. Świetne widoki w seksie od tyłu, tak jak wspomniałem tyłek pierwsza klasa – jędrny i wysportowany. Inga świetnie radzi sobie w pozycji na jeźdźca, tak właśnie doszedłem.
Bardzo uprzejme nastawienie, nawiązała small talk, podała wodę. Potwierdzam to, co powiedział jeden Szwagier powyżej – panna dzieli się różnymi mądrościami o życiu, niektórych może to odstręczać, ja wziąłem to w nawias.
Generalnie spotkanie z Ingą byłą udane, tego jeźdźca będę wspominał jeszcze długo Dziewczyna jest specyficzna, ma wiele walorów, ale myślę, że nie jest dla każdego, mam ambiwalentne uczucia. Na największe plusy – super zaangażowanie, profesjonalizm, ekstra ciało. Cena za spotkanie 500 zl – mimo mojej być może surowej oceny – była adekwatna do jego jakości.
Joł,
Po dość długim czasie udało mi się ją ponownie odwiedzić będąc w stolicy, co niestety nie często mi się zdarza. Ale jak już wiedziałem że będę to se ją wcześniej ustawiłem, bo kiedyś byłem i było dość pozytywnie ale trochę sztucznie więc chciałem se zrobić na plus lub na minus. I do konkretów.
Ustawka: 8/10 trzeba wcześniej zaplanować bo chyba jest dość popularna albo ma tez jakieś inne zajęcie – tak mi mówiła! Ja sobie wcześniej zaplanowałem 😉
Lokum: 8-9/10 Ładne, nowe itd wszystko super.
Panna: 8/10 to chyba taka dość spoko ocena i uczciwą. Tak mi się wydaje. Z jednej strony z twarzy trochę brakuje do jakiegoś cuda ale ciałko zajebiste, a jak ktoś lubi petitki (tak jak ja!) to będzie zajebiście zadowolony! Bo tyłek jak dla mnie obłędny przy akcji od tylca!
Nogi super, a i włoski sobie jakoś tak ładniej zrobiła niż jak byłem u niej ostatnio, choć było to dawno 😉
Lodzik: no tu to nie mam zbyt wielu zastrzeżeń co do kurde samej akcji loda, bo zaczęła ssać go jak kurde jakaś mała wariatka, i ssała pytąga i go całowała i jaja trochę (choć nie za dużo ale było) possała. I bęc mnie na łóżko, wskoczyła na 69, cipkę mi pod twarz bym coś z tym zrobił a sama loda zapodaje jak by jakimś na głodzie była 😉 nooo i strzał w paszczę ile miałem pary poszedł 😉
Hihi miałem wrażenie że jej kurde uszami pociekło, bo ja też miałem magazynek dość napełniony! Wypluła w chusteczkę i odpoczynek w drugim pokoju. Gadka sam nie wiem o czym, w zasadzie o niczym takie bredzenie że szkoda to wspominać, co nie powiesz to ona coś po swojemu w tej logice za wschodniej granicy pierdzieli, że naprawdę ciężko z nią o czymś konkretnym pogadać! No ale myślę se luz nie po to tu przyszedłem by inteligencji szukać, tylko po głębokie gardło i dobre ssanie a to dostałem więc oki
Akcja: 4/10 po lodzie odpoczynek, prysznic i próba numer 2 ale niestety nieudana, bo kurde nie mogę w takiej atmosferze beznadziei i oziębłości się skupić na bzykaniu i to drugi raz – jestem wrażliwy i musze mieć miłą atmosferę. A tu no w sumie jest miła, ale tak wiadomo: cycków nie dotkniesz (choć wiedziałem to i tak mnie to irytowało), pyta jak chcę ja mówię że od tylca, oki Zajebiście mi się wypięła, no wręcz zajebiście – naprawdę kurde jak ona się napięła to szok, ale ta atmosfera obojętności, czy sam nie wiem jak to nazwać, takiej kurde no nie wiem…. takiej atmosfery jak w warzywniaku znudzona pani sprzedaje ci jabłka, totalnie bezemocjonalnie, to aż mi w trakcie ruchania zaczął opadać. Ok próbowała go jakoś ratować, wymyśliła jakąś pozycję na skraju łóżka ale już mi kurde opadła. Coś tam zaczęła pierdzielić, że ooo jaka szkoda że się nie udało – ta se myślę NAPEWNO! 😉
No po prostu w takiej bezemocjonalnej atmosferze nie potrafię!
Atmosfera: 5-6/10 taka niby fajna, ale sama akcja totalnie bezemocjonalna, nie wiem jak ona to robi. Poza tym kurde mi kutasa poharowała zębami choć jej mówiłem kurde proszę uważaj bo mi go zarysowujesz a to kurde boli 😉 No ale kurde sam nie wiem czemu to zrobiła. Mówiłem proszę uważaj bo mi go ząbkami rysujesz, a ta dalej swoje. Przy pierwszym podejściu jeszcze byłem tak napalony że jakoś poszło a przy drugim już kurde się nie udało! I te wiecznie zasłonięte cyce, kurde o co chodzi? Czemu tak? Tym razem miała ze mną taką sukieneczkę (czy tam co to jest), że było je widać dość znacznie i musze powiedzieć że raczej są zajebiste, więc o co chodzi?
Podsumowanie: na spust z kręgosłupa jak ktoś nie jest zbyt wrażliwy to polecam, fajna petitka, trochę się pocałuje, dobrze zrobi loda, dobrze się wypnie. Ale jak ktoś jest troszeczkę wrażliwszy to sory to nie ten adres! Totalnie nie ten adres.
I ja dlatego już tam nie zawitam nigdy, bo panna coś świruje: cyce zakryte, gada kurde jak by jakąś czarownicą z gór była: kurde czego to ona nie wie o życiu itd. za cyca nie złapiesz itd, pytąga mi pogryzła, że z tydzień trochę musiałem uważać, co kto ode mnie chce?
Ja już tam nie zawitam, szkoda czasu! Adres dla mnie skreślony ale jeśli ktoś pokona powyższe trudności to raczej będzie w miarę zadowolony! Ja niestety nie!!!